Jak odkładać na emeryturę?

Według optymistycznych prognoz nasza pierwsza emerytura będzie stanowiła 50 proc. ostatniego wynagrodzenia. Założenia systemu emerytalnego działają na niekorzyść osób zarabiających więcej, dla nich ta relacja będzie jeszcze mniej optymistyczna, na gorszej pozycji będą też osoby „optymalizujące” obecne zobowiązania wobec ZUS – np. dzieląc wynagrodzenie między umowę o pracę i umowę zlecenie.





W ich przypadku może to być nawet około 10 proc. To zdecydowanie zbyt mało, by tylko z tych środków przeżyć pozostałe nam lata emerytury (a statystyka mówi, że nie będzie ich tak mało) godnie i na poziomie do jakiego przywykliśmy w okresie aktywności zawodowej. Dlatego nikt obecnie nie powinien mieć wątpliwości, że na emeryturę oszczędzać nie tyle należy, co trzeba. Ustawodawca dał nam możliwość oszczędzania emerytalnego przy jednoczesnym korzystaniu z zachęt podatkowych w ramach produktów III filara systemu emerytalnego.

IKE szansą na oszczędności
Indywidualne Konto Emerytalne to produkt, który na polskim rynku istnieje od roku 2004 i do tej pory nie cieszył się wielką popularnością. Na koniec I kwartału 2012 r. było zaledwie około 801 tys. indywidualnych kont IKE w 28 instytucjach. Niekwestionowaną zaletą IKE jest korzyść podatkowa w postaci uniknięcia konieczności płacenia podatku od zysków kapitałowych, dzięki czemu cały przychód uzyskany z inwestycji zgromadzonych w IKE trafia na konto klienta. Po modyfikacji ustawy o IKE, od roku 2012 wprowadzono nowy produkt o przeznaczeniu emerytalnym. Dzięki IKZE (indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego) wpłaty dokonywane w ramach prowadzenia konta w danym roku kalendarzowym można odliczyć od podstawy opodatkowania przy rozliczeniu rocznym. Oznacza to, że posiadacz IKZE już od 2013 r. może płacić niższy podatek. Co więcej ustawodawca dał nam możliwość przeniesienia środków zgromadzonych na IKE do nowego konta IKZE i rozliczenia ulgi podatkowej w kolejnych latach. Oczywiście rozwiązania dające zachęty podatkowe są obwarowane także limitami wpłat. Jednak by zwiększyć wagę ulgi, ustawodawca pozwala nam mieć jednocześnie IKZE i IKE.

Pracownicze Programy Emerytalne
Coraz popularniejszym rozwiązaniem emerytalnym są także Pracownicze Programy Emerytalne. Programy takie tworzone są z inicjatywy pracodawcy przy akceptacji reprezentacji pracowników. Składka podstawowa jest finansowana przez pracodawcę. Od składki podstawowej (maksymalnie 7 proc. od wynagrodzenia) pracownik płaci podatek dochodowy, ale nie płaci od niej składek na ZUS. Pracodawca natomiast ma możliwość wliczenia opłacanej składki w koszty uzyskania przychodu oraz możliwość czasowego zawieszenia opłacania składki lub czasowego zawieszenia programu. Oznacza to dużą elastyczność programu.

Inne formy oszczędzania
Oczywiście dostępne są także inne formy gromadzenia oszczędności emerytalnych, choćby polisy unit-linked, gdzie nasze środki mogą być inwestowane przez doświadczone zespoły inwestycyjne lub lokaty – gdzie robimy to już na własną rękę, lokowanie środków w nieruchomości czy też w złoto – tu jednak musimy wykazać się doświadczeniem inwestycyjnym lub szczęściem.

Zacząć jak najwcześniej
Najważniejsze jest to, by jak najwcześniej uświadomić sobie samą potrzebę oszczędzania. Im wcześniej zaczniemy odkładać, tym mniej bolesnym procesem będzie samo oszczędzanie. Małe kwoty, wpłacane przez kilkanaście, kilkadziesiąt lat pozwalają nam zgromadzić spory kapitał. Oszczędzając 200 zł miesięcznie przez pięć lat, zgromadzimy przy średnio optymistycznych założeniach kwotę 15,5 tys. zł, po 10 latach ponad 40 tys. zł. To miły dodatek do emerytury, przy stosunkowo niewielkim wyrzeczeniu obecnie.

 

 

Źródło: Wojciech Rabiej

członek  zarządu  Nordea PTE

 

 

You can leave a response, or trackback from your own site.



Twój Komentarz Jest Mile Widziany... Dziękuję!

CommentLuv badge

*